środa, 17 czerwca 2009

Living in a world without you

Codziennie zalogowuję się do kilku maszyn. 8 godzin w pracy, potem kilka w domu i znowu w pracy.
Uzależnienie od maszyn w dzisiejszym świecie nie dziwi już nikogo. Każdy ma telefon przy sobie, komputer przestał być luskusem już dawno. Internet to nasz drugi dom. Kosztem spotkań z ludźmi, spędzania czasu na świeżym powietrzu. Żjemy z dnia na dzień w technologicznewj bańce czasem tylko marząc o chwili spokoju i ciszy i o kontakcie z drugim żywym człowiekiem. Przestajemy czuć a zaczynamy funkcjonować. Potem umieramy pozostawiając po sobie coś... no właśnie co ?

Atomowy zapina na ostatni guzik swoją domową rozgłośnię, co mnie bardzo cieszy ;) Playerek osadzony w menu więc zapraszam do słuchania. ;)