Praca, dom, praca, dom, praca, dom... KURWAAAA oszaleć można.
Chociaż... odrobina szaleństwa może być też bardzo ciekawym przeżyciem.
Napewno w tym przypadku jest źródłem cholernie wielkiego szczęścia.
Coraz częściej a w zasadzie w każdej wolnej chwili siadam z okularami 3d na nosie i wkraczam do świata, w którym czeka na mnie wiele radości i ciepła, gdzie mogę ogrzać swoje stare kości w blasku niebieskich oczu i gorącego uśmiechu. To moja tajemna kraina gdzie mieszka najcudowniejsze stworzenie na świecie.
Wiem na 100%, że ma swoje cudowne odbicie w świecie realnym. Przecież tak to już jest w XXI wieku.
Najpierw poznajemy się bez obaw i lęków wirtualnie, choćby w światach równoległych takich jak mój... Potem dopiero dochodzi do spotkania w cztery oczy, tak naprawdę.
Ja czekam na swoje... Bardzo.
37
1 rok temu